Wszystko zaczynało się dziać po wojnie. Wygraliśmy, Harry
wygrał. Każdy mógł wreszcie spać spokojnie, nie obawiając się, że może zostać
zamordowany we własnym domu. Ulica Pokątna znowu zaczęła tętnić życiem, czego
nie można powiedzieć o jej kompletnym przeciwieństwie; Śmiertelnym Nokturnie.
Aurorzy bardzo często się po niej przechadzali, łapiąc ukrywających się, byłych
Śmierciożerców. Hogwart jest w trakcie odbudowy. Niestety, wojna i na nim
odcisnęła swoje piętno. Połowa zamku została zrujnowana, Zakazy Las stracił
trochę swojej tajemniczości, gdy większość drzew się spaliła, została wyrwana
przez olbrzymy lub w inny sposób zlikwidowana. Każdy: ja, Harry i Weasley’owie
dostali listy z prośbą o pomoc w jego odbudowaniu od nowej dyrektorki, Minervy
McGonagall. Ale o tym miałam się dowiedzieć później. Chcę wam opisać moją
niezwykła miłość tu, tak samo jak w mojej książce.
Jestem Hermiona Jean Weasley (kiedyś Granger), a to jest moja historia.
---------------------------------------------------------------------------------------
Hej ^^ No, to mam
prolog ;) Wiem, krótki ;P Ale i tak proszę o komentarze, pozytywne czy
negatywne, żebym wiedziała, czy jest sens to ciągnąć ;) Do zobaczenia w
następnym rozdziale:
~Katniss
O kurcze, zaczyna się ciekawie. Jak dziewczyno samym prologiem mnie przyciągnęłaś to wiedz już, że musisz super pisać! Dobra, ale koniec słodzenia, lecę czytać:))
OdpowiedzUsuń~Kate
http://fremioneczytowogolemozliwe.blogspot.com/
Dziękuje ci bardzo ;3 ^^
UsuńŚwietny początek, fajny styl, to będzie coś ciekawego :D
OdpowiedzUsuńDziękuję ^^
UsuńUuu zapowiada się nieźle! Biegnę nadrobić!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
Https://fremionefanfic.blogspot.com/?m=1
Pozdrawiam
Blue :*